Artykuł oryginalnie został opublikowany na tej stronie.


Niemal trzy godziny trwała przepychanka o to, kto przyjmie kobietę w kwarantannie zabraną z podejrzeniem udaru z zakładu opiekuńczo-leczniczego pod Radomiem. Reporter tvn24.pl dotarł do nagrania z rozmowami pomiędzy ratownikami.