Artykuł oryginalnie został opublikowany na tej stronie.

Jeleniogórskie pogotowie ratunkowe zostało zaopatrzone na okres świąt w niezbędne środki ochrony bezpośredniej. Jednak jak poinformował dziś dyrektor Nikolai Lambrinow,jeśli będzie trzeba ewakuować pacjentów jakiegoś zakładu opiekuńczego, domu starców czy ośrodka opieki to pogotowie samo temu zadaniu nie podoła.

– Chce być dobrze zrozumiany. Nie mogą zostać wykorzystane wszystkie karetki do ewakuacji bo cały czas zdarzają się wypadki, zawały serca i inne poważne choroby do których my jako pogotowie medyczne musimy cały czas wyjeżdżać – mówi dyrektor:

– Sami takiej akcji nie przeprowadzimy – dodaje Lambrinow:

W Jeleniej Górze w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym, prowadzonym przez Caritas w sumie 30 osób zostało zakażonych na jednym z oddziałów. Pozostałe oddziały pracują normalnie, a zakażeni zostali przewiezieni do szpitali i izolatoriów. W ZOL-u w Jeleniej Górze pobrano wymazy od pozostałych około 70 osób, poinformował Waldemar Wesołwski, rzecznik diecezji legnickiej. Wyniki będą znane po świętach. W całym ośrodku obowiązuje kwarantanna. ZOL w Jeleniej Górze borykał się z brakami kadrowymi i w dramatycznym apelu prosił o pomoc. Zgłosiły się już trzy osoby gotowe zamknąć się w środku z pacjentami do końca epidemii.