Artykuł oryginalnie został opublikowany na tej stronie.

Pacjenci mający mniej rozległe udary mózgu próbują udar „przeczekać”, nie dzwonią po pogotowie, obawiając się zakażenia koronawirusem. Może to mieć poważne skutki. Gdy są objawy udaru, trzeba dzwonić po pogotowie, dyspozytor zadecyduje, czy wysłać karetkę i do jakiego szpitala zawieźć pacjenta – mówi prof. Bartosz Karaszewski, kierownik Katedry Neurologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.