Artykuł oryginalnie został opublikowany na tej stronie.

Raczej nikt z nas nie był świadkiem podobnej sytuacji kiedy to świat został sparaliżowany przez zwykłego koronawirusa. Każdy z nas słyszał o globalnych pandemiach dżumy czy grypy hiszpanki ale nie ma na świecie zbyt wielu osób pamiętających tamte wydarzenia. Zaledwie w ciągu kilku miesięcy wirus który występował początkowo w chińskim mieści Wuhan rozprzestrzenił się na każdy kontynent. Działanie wielu państw dosłownie zamarło skupiając się na próbie opóźnienia i ograniczenia rozwoju zachorowalności na tego wirusa.

Wirus SARS-COV-2 jest to rodzaj koronawirusa który wywołuje chorobę COVID-19 ( Coronavirus Disease 2019) w około 95% dla osób które zapadły na tą chorobę ich przebieg ma objawy łagodne nie groźne dla życia i zdrowia. Jednak w około 5% zachorowań daje poważne objawy ze strony układu oddechowego doprowadzając do ciężkiej niewydolności oddechowej. Jest to choroba cechująca się dość dużym współczynnikiem zakażalności a osoby u których dojdzie do powikłań ze strony układu oddechowego często potrzebują tlenoterapii lub w poważniejszych przypadkach – respiratoroterapii.

Walka z COVID-19 na terenie Zjednoczonego Królestwa

Pierwsze zanotowane zachorowanie na Koronawirusa w Wielkiej Brytanii odnotowano końcem stycznia 2020 roku. Jednak drastyczny wzrost zachorowań zaczęto odnotowywać na początku marca.
16 Marca rząd zwrócił się do obywateli którzy mają ponad 60 lat, posiadają znaczną historię chorobową , oraz do kobiet w ciąży aby postarać się pozostać w domu przez okres najbliższych 12 tygodni. Zapowiedziano również by ludzie którzy mają jakiekolwiek symptomy bezwzględnie zostali w domu.
Dwa dni później 18 marca rząd UK podjął decyzje o zamknięciu szkół dla uczniów aby ograniczyć przemieszczanie się ludzi. Wiedząc , że ten ruch spowoduje trudność w opiece nad dziećmi dla tak zwanych Kay Workers – czyli kluczowych pracowników rząd pozostawił dla nich otwartą furtkę i dzieci tych pracowników mogą dalej uczęszczać do szkół a ich rodzice mogą pracować w sektorach gdzie są potrzebni.
20 marca poproszono o zamknięcie wszystkich restauracji, pubów , siłowni , centrów sportowych i wszystkich miejsc gdzie ludzie mogli by spędzać czas w większej liczbie.
23 marca – rząd podjął plan do ochrony NHS. Którego głównymi założeniami było spowolnienie rozprzestrzeniania się wirusa poprzez przemieszczania się ludzi. Zapowiedziano społeczeństwu , że można jedynie podróżować tylko w niezbędnych sytuacjach – takich jak zrobienie zakupów jedzenia lub wizyty u lekarza oraz przemieszczanie się z oraz do pracy. Niestety niezdyscyplinowane społeczeństwo brytyjskie w bardzo wielu przypadkach ignorowali te zakazy tłumnie udając się w weekendy do różnych atrakcji turystycznych, na plaże oraz jeziora. A przekaz był tak prosty – Zostań w domu – chroń NHS – Ocal życia.

W tym czasie zaobserwowało się również zjawisko „panic-buyers” czyli spanikowanych kupujących. Ludzie ci określani jako samolubni zaczęli wykupować wszystko co znajdowało się na półkach w sklepach. Szczególnie ci oto kupujący z zamiłowaniem poszukiwali papieru toaletowego. W ciągu kilku dni wszystkie większe sklepy w Wielkiej Brytanii wprowadziły specjalne godziny na zakupy dla osób które są specjalnie narażone na były narażone na widok pustych półek w sklepach , lub są one w grupie ryzyka , że COVID-19 będzie miał u nich bardzo ciężki przebieg. Dlatego też sklepy zaczęły otwierać swoje podwoje dla Kay Workers oraz osób starszych i niepełnosprawnych.

Walka z COVID-19

Narodowa służba Zdrowia (NHS) – niezwłocznie ruszyła do działania.
W ciągu kilku dni poszczególne komórki NHS zostały postawione w stan gotowości. Z jednej strony, zaczęto dostarczać pracownikom środki ochrony osobistej (PPE) zaczęto zwiększać liczbę łóżek z respiratorami do leczenia pacjentów z COVID-19 jak również dramatycznie reorganizować pracę szpitali i innych placówek służby zdrowia. Wstrzymano wszystkie rutynowe operacje oraz pracę wielu przychodni. NHS zaapelował do społeczeństwa o współpracę ponieważ potrzebował wolontariuszy do wykonywania wielu zadań pomocniczych. Odzew społeczny przeszedł najśmielsze oczekiwania.
Jednocześnie NHS napotkał kolejny problem – wiele osób z personelu udawało się na izolacje z powodu choroby ich samych lub członków ich rodziny. W związku z czym w ciągu dwóch tygodni uruchomiono i udoskonalono system testowania pracowników NHS i ich rodzin na obecność wirusa SARS-COV-2. Również NHS zaproponował studentom ostatnich roków wszystkich studiów medycznych możliwość pracy z tymczasowym prawem wykonywania zawodu – dzięki temu NHS otrzymał zastrzyk dodatkowych kilkudziesięciu tysięcy pracowników.
Rząd spodziewa się w ciągu najbliższych kilku tygodni dramatycznego wzrostu zachorowań na ten wirus.
W związku z czym rząd podjął działania do zwiększenia liczby łóżek do leczenia osób w stanie ciężkim. Wiązało się to ze stworzeniem szpitali tymczasowych.

Szpitale tymczasowe:

To tutaj ukazała się siła NHS , siła planowania, siła zapasów. Zaledwie w kilka dni stworzono pierwszy szpital tymczasowy – znajdujący się na terenie hali wystawowej EXCEL LONDON – Nightingale Hospital bo tak nazwano ten szpital- może pomieścić docelowo 4000 pacjentów. Każdy z nich może być leczony za pomocą respiratora. Szpital ten posiada również zaplecze socjalne, diagnostyczne i operacyjne. Było to niezwykle wyzwanie operacyjne. Tysiące robotników, żołnierzy i pracowników NHS spisało się na medal. Następne takie szpitale są też planowane w Birmingham i Manchesterze oraz w Edynburgu. Niestety system przygotowany jest również na czarną godzine. Na wielu brytyjskich lotniskach przygotowano gigantyczne kostnice które razem mogą pomieścić kilkadziesiąt tysięcy ciał. Musimy jednak mieć nadzieję i gorąco się modlić , że do takiej sytuacji nie dojdzie.

Personel NHS

Wiele osób pyta się mnie czy się boje. Chyba tylko głupi się nie boi. Jestem pewien obaw bo tym razem naszym wrogiem jest wirus którego nie widać i może być wszędzie. Sam mam rodzinę i rodziców i boję się o nich. Mimo wszystko staram się wypełniać zalecenia które otrzymaliśmy jak najlepiej. Co ciekawe mimo milionowych dostaw sprzętu ochrony osobistej większość pracowników NHS uważa, że nie posiada wystarczającej ochrony. Wiele osób decyduje się na zakup wyposażenia w lepszej wersji na własny koszt. Zaczęło obserwować się również przypadki kiedy pracownicy NHS zaczęli udawać się na zwolnienia chorobowe z powodu stresu.
Podobnie jak ja wiele osób pracujących w służbie zdrowia boi się i czeka. Jesteśmy zdeterminowani w niesieniu pomocy. Obecna sytuacja dotknęła nas bardzo wywracając naszą pracę dosłownie do góry nogami. Jednak ludzie na nas liczą i nie możemy ich zawieść.
Już niedługo do naszych szeregów dołączą dziesiątki tysięcy wolontariuszy i studentów nad którymi my również będziemy musieli roztoczyć opiekę. Będzie to nie lada wyzwanie dla nas. Wiem , że kilka najbliższych miesięcy będzie dla nas bardzo trudnych, ale chyba jesteśmy na to przygotowani.

Żeby nasze starania nie poszły na marę chciałem Ciebie prosić o jedno drogi czytelniku – zostań w domu nie wychodź z niego jeżeli na prawdę nie musisz – pomożesz nam tym samym walczyć z tym wirusem i dołożysz swoją cegiełkę do ocalenia większej liczby osób.

Jednak żeby nie było tak śmiesznie. W ciągu miesiąca na dzień dzisiejszy 07/04/2020 na terenie Wielkiej Brytanii odnotowano 55242 osoby zakażone tym wirusem (są to jedynie przypadki potwierdzone) niestety w ciągu ostatnich kilkudziesięciu dni również 6159 osób zmarło w szpitalach z powodu choroby COVID-19.

Trzymajcie się zdrowo i uważajcie na siebie kochani. Nie dajmy się temu wirusowi w koronie.

Z ratowniczym pozdrowieniem

Pawel