Artykuł oryginalnie został opublikowany na tej stronie.

Tragiczny wypadek w Pieńsku. Nie żyje 10-letni chłopiec, który jechał na przyczepie ciągnika prowadzonego przez ojca.

Jak informuje Agnieszka Goguł ze zgorzeleckiej policji, 10-latek siedział na beczce z wodą. Gdy kierujący, chcąc zawrócić, zjechał na nieutwardzone pobocze, przyczepa wywróciła się, a zbiornik przygniótł chłopca. Mimo długiej reanimacji dziecka nie udało się uratować.
– Na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z technikiem kryminalistyki oraz biegłym z zakresu rekonstrukcji wypadków. Policjanci będą szczegółowo wyjaśniać okoliczności i przebieg tego tragicznego wypadku – dodaje Agnieszka Goguł.