Artykuł oryginalnie został opublikowany na tej stronie.

Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają okoliczności tragedii do jakiej doszło wczoraj wieczorem. Młody kierowca motocykla zginął na miejscu, a drugi walczy o życie w szpitalu.

– O tym, że prawdopodobnie motocykl wjechał w jeden z wagonów poinformowali nas kolejarze – relacjonuje młodszy kapitan Wojciech Rosiak z Państwowej Straży Pożarnej.
– Nie wiemy jak do tego doszło. Na miejscu zdarzenia nie było pociągu. Motocykl znajdował się przy torach, miał otarcia. Dwie osoby poszkodowane były w odległości około 30 metrów, a druga 50 metrów. Jedna osoba była bez parametrów życiowych. Druga osoba z płytkim oddechem, z licznymi złamaniami.

Ranny pasażer motocykla został przetransportowany do szpitala helikopterem. Jego stan lekarze oceniają jako bardzo ciężki.