Artykuł oryginalnie został opublikowany na tej stronie.

Specjalna komisja bada okoliczności wypadku, do jakiego doszło dziś w należącej do „Polskiej Miedzi” kopalni „Rudna”. 50-letni pracownik wpadł do szybu. Jego szczątki ratownicy znaleźli kilometr pod powierzchnią ziemi.

Mężczyzna był doświadczonym pracownikiem firmy „Energetyka” należącej do miedziowego koncernu. Na szybie R IX od pięciu lat zajmował się klimatyzacją. Feralny moment zarejestrowały kamery monitoringu, jednak o szczegółach zapisu rzecznik KGHM-u Justyna Mosoń na razie nie chce rozmawiać – w pierwszej kolejności nagranie muszą obejrzeć śledczy i członkowie komisji powypadkowej z udziałem reprezentantów Okręgowego Urzędu Górniczego.